Sztuki i banialuki

Archiwum: styczeń 2013

Wiersze kalekie

Obawiam się, że to ostatni wpis w styczniu- z racji końca ferii zostałam zmuszona do zejścia na ziemię i zajęcia się drobnymi sprawami świata. Które to sprawki są bardzo zaborcze- zabierają cały umysł, nie zostawiając miejsca na poezję.      Czemu ,,wiersze kalekie"? Bo autorka nie jest pewna ich wartości. A nawet gotowaby była stwierdzić, że są fajne, ale nie do końca... Zahaczaja o podobne t... czytaj dalej

komentarze: 21

Rok 2020

Znacie ,,Rok 1984" Orwella? Niezwykła książka, napisana w roku 1948, prawie idealnie opisuje, jak wygladała rzeczywistość w Polsce, w 1984 roku. Orwell pomylił sie tylko co do poziomu techniki. Prorok? Raczej inteligentny człowiek. Jego książka, a także własne żale polityczne skłoniły mnie do napisania poniższej noweli- raczej nie jest prorocza, nie łudzę się, że wiem coś o polityce- ale na pew... czytaj dalej

komentarze: 8

Poznajcie pewnego człowieka...

Sporo osób ostatnio odwiedza mojego bloga. No, ludzie, bo mi się wiersze skończą:)Dzisiaj postanowiłam, że przedstawię wam pewnego człowieka, o którym na pewno nikt nie słyszał.             Nazywał sie on Rafał Wojaczek, i naprawdę trudno znaleźć jego zdjęcie bez papierosa w ustach. Należał do poetów wyklętych- czyli takich, którzy swoim życiem i twórczością buntują sie przeciwko normo... czytaj dalej

komentarze: 19

Vivere non est necesse. Scribere necesse est!

Dziwny tytuł (oznacza ,,Żyć nie jest konieczne. Pisać jest konieczne." Parafraza Pompejusza), tak jak i dziwny temat. Nie mam szczególniej ochoty publikować tego wiersza, ale jednocześnie nie mogę się powstrzymać, ponieważ jest całkiem udany...Wiadomo, nie może być życie za proste.      Kilka słów o temacie...Zgłębiając życiorysy kilku poetów, których szczególnie lubię, zauważyłam, że po pierw... czytaj dalej

komentarze: 15
tygrysek_1G_big.jpg

Dzieło-wiersz z przedmową.

Przedmowa jest konieczna, ponieważ pisałam poniższy wiersz w szczególnych warunkach psychicznych. Otóż, nie dalej jak w poniedziałek, spędziłam wieczór czytając znane mi blogi (a jest ich całkiem sporo, więc było co czytać). Najczęstszy powtarzający się we wpisach motyw było: życie jest straszne, świat jest straszny, ludzie są źli, po co ja jeszcze żyje...itp., itd. W takim skrócie brzmi to śmi... czytaj dalej

komentarze: 14

cierpiąca za miliony, część 3 i ostatnia

Dochodzimy do finału :) Bardzo się cieszę, że moja opowiastka spotkała się z takim zainteresowaniem. Kilka komentarzy naprawdę mnie zainteresowało- vermisvermis bardzo trafnie zauważyła, że wzorowałam moją opowieść na ,,Mistrzu i Małgorzacie", bowiem Rosja zawsze kojarzyła mi się jako idealne miejsce na bale diabłów. Owszem, nie lubie komunistów -raczej normalne po tym, co nam zrobili. A dzięki... czytaj dalej

komentarze: 15

cierpiąca za miliony, cześć 2

To tej części muszę dodać objaśnienia, żeby Czytelnicy w pełni zrozumieli, w jakim duchu napisałam tę opowieść, i w jakim celu. W poniższym fragmencie będę wykorzystywać sceny z ,,Hamleta", więc polecam przypomnieć sobie pokrótce historię duńskiego królewicza.     Ważny jest też człowiek, ktory w poniższym fragmencie gra Hamleta -nazywa się Wysocki- i nie tylko istniał naprawdę, ale i żył w op... czytaj dalej

komentarze: 11

cierpiąca za miliony, cz. 1

Przedstawione poniżej opowiadanie musiałam podzielić na części, ponieważ w całości zajmuje 12 stron, czyli trochę za dużo jak na bloga. Osoby nie interesujące sie historią powiadamiam: opowiadanie dzieje się w Rosji, w czasie komunizmu (komuniści to pogardliwie czerwoni). Komuniści prześladowali swoich wrogów politycznych, tzn. ludzi myślących inaczej niż oni, wtrącali ich do więzienia, czasami... czytaj dalej

komentarze: 7