Sztuki i banialuki

Archiwum: maj 2012

Na ratunek wymierającej filozofi!

Własna teoria filozoficzna...Nie jakieś tam kopiowanie Katona czy innego typa, tylko stworzenie czegoś nowego, czego jeszcze NIE BYŁO. Dziwne, filozofowie skończyli się wraz z nastaniem nowoczesności. Aż tacy jesteśmy głupi? A może raczej- Nie douczeni? Zastanowiłam się chwilę i uznałam, że chyba tak. To by była niezła teoria. Już widziałam wielki plakat głoszący: Na  ratunek  wymierającej  fil... czytaj dalej

komentarze: 1

Kilka wierszy

    [Nie ma po co...] Pogląd na życie po lekturze ,,Mistrza i Małgorzaty" Nie ma po co krzyczeć myśleć walczyć i tak wpadniemy prosto pod tramwaj który dzisiaj był wyjątkowo punktualny     Epifatrium dla krzaków bzu   Wyciągając ku niebu ręce czytaj dalej

komentarze: 1

ksiązka fantasy, a dokładniej...

...nazywam to roboczo historia. Po prostu od pewnego czasu piszę ksiązkę, weszłam już w tamten świat, zaprzyjaźniłam się z bohaterami i zaczęłam wymyslac, co się działo z nimi przed tem. Ta historia jest o głównym bohaterze, czyli Rulesie. Mieszka on w Terrze, a dokładniej Kraju zwanym Krajpedą. Pochodzi z arystokracji, ma nawet szansę na zostanie królem, ale nie odpowiada mu takie życie i ucie... czytaj dalej

komentarze: 1

Opowieść przeczytana w starym podręczniku

Podręcznik był do klasy piątej podstawówki, kupiony przez babcię od kuzyna. Co prawda wyszedł już z użycia, ale zawierał pełno ciekawych fragmentów książek, satyryczne rysunki i mądre opowieści. Jedna szczególnie mi się spodobała, więc chociaż podręcznik zaginął napisałam ją na nowo.   ,,Żył sobie raz na świecie mały piesek. Był jeszcze bardzo młody i mało wiedział, za to miał dużo zapału i c... czytaj dalej

komentarze: 2

Ballada o męce twórczej

Jakże prawdziwa...krótka, ale energiczna i miło się ją czyta na głos. Na podłodze stosik bzdur kartek, liter, marnych piór atrament porozlewany z kurzem wielkie tworzy plamy. Okna nocą zasłonięte psy pod stołem chrapią smętnie. A na krześle, obok ściany siedzi twórczo Mistrz zmachany. Nic mu dzisiaj wyjść nie chciało okno wiecznie przeszkadzało czytaj dalej

komentarze: 1

Limeryki ciąg dalszy, równie bezsensowny.

Twórczość na godzinie wychowawczej...   W pewnym mieście na północy, gdzie wiatr zawsze wieje w oczy byli głupi byli trupia a nie było końca nocy    Chciałam dać jeszcze jeden, ale był zbyt drastyczny... czytaj dalej

komentarze: 1

Limeryki

Proszę nie przejmować się brakiem sensu, tak miało być. PUP to Powiatowy Urząd Pracy Pewnego  adwokata z Krakowa tak zachwyciła własna mowa że strugnął idiotę stracił robotę w PUP-ie go czeka rozmowa. czytaj dalej

komentarze: 1

Ballada o marzycielu nieszczęśliwa

W kraju kwitnącej jabłoni Gdzie żyją kwitnący ludzie Tylko rycerzykowi Szło życie jak po grudzie.   O zaszczyty nie dbał Nie znosił się lenić I jedno tylko miał Pragnienie: się ożenić.   Śmiały s czytaj dalej

komentarze: 4